Kilka tygodni temu ministerstwo finansów opublikowało projekt przepisów wprowadzających akcyzę na e-papierosy i akcesoria do nich. Młoda branża elektronicznych inhalatorów nikotyny oraz nowatorskich wyrobów tytoniowych została wstrząśnięta zapowiadanymi zmianami, które – jak twierdzi wiele ekspertów – może wymieść z rynku wiele małych i mikro przedsiębiorstw, które produkowały płyny. Jak się okazuje, wątpliwości dotyczące planowanych zmian są znacznie szersze niż rodzime firmy bojące się obciążeń finansowych, z jakimi będą musieli się zmierzyć.

Planowana ustawa wprowadzająca akcyzę na płyny do elektronicznych papierosów z całą pewnością nie przeszła bez echa. Jak dowiedzieć można się z uzasadnienia projektu, przewiduje on, że „w stosunku do płynu do papierosów elektronicznych będą miały zastosowanie ogólne przepisy dotyczące opodatkowania akcyzą wyrobów akcyzowych, w tym przedmiotu opodatkowania, powstania obowiązku podatkowego, opodatkowania ubytków, właściwości organów podatkowych, rejestracji podmiotów, deklaracji podatkowych i terminów płatności akcyzy oraz importu”. Wraz z projektem przepisów, które na stronach Rządowego Centrum Legislacji pojawiły się w czerwcu, głos zabrali przedstawiciele branży oraz osoby bezpośrednio zainteresowane kwestią. Największe emocje wzbudziła tak wysokość stawki – 0,7 zł y za każdy mililitr płynu do e-papierosów – oraz zawiłe tłumaczenia potrzeby wprowadzenia przepisów w takim kształcie. Jak bowiem wyjaśniało ministerstwo finansów prowadzone przez wicepremiera Mateusza Morawskiego akcyzą na e-papierosy chce „odrobić straty” budżetu państwa, wynikające z faktu, iż palacze wyrobów tradycyjnych objętych akcyzą, zaczynają przestawiać się na produkty nieopodatkowane.

Uwagi do projektu akcyzowego

Co jednak wydaje się szczególnie ciekawe, wśród urzędników ministerialnych nie ma jednak jednomyślności – nawet między przedstawicielami dwóch resortów prowadzonych przez Morawskiego! Dowodem na to jest stanowisko zaprezentowane przez ministerstwo rozwoju, także pozostające w rękach wicepremiera. Z uwag, jakie znalazły się do projektu wprowadzenia akcyzy dowiedzieć można się, iż ustawienie stawki akcyzowej na przewidzianej wysokości może oznaczać poważne obciążenia tak dla producentów jak i konsumentów. W efekcie doprowadzi to do rezygnacji z legalnych produktów oraz poszukiwań tańszych produktów w szarej strefie. A to, według ministerstwa rozwoju, skutkować będzie brakiem wpływów do budżetu, na które liczy resort finansów. W uwagach podkreślano także bezzasadność wprowadzenia akcyzy na płyny do e-papierosów pozbawionych nikotyny.

Ministerstwo rozwoju zwraca także uwagę na fakt, iż wprowadzenie akcyzy oznaczać będzie poważne obciążenia dla przedsiębiorców, związane choćby z przygotowaniem składów podatkowych, co oznacza konieczność dostosowania pomieszczeń biurowych do odpowiednich wymogów. Wymaga to nie tylko wielu miesięcy przygotowań, ale także nakładów finansowych, które mogą przerastać możliwości najmniejszych przedsiębiorców. Pieniądze zresztą niezbędne będzie także na poczet zabezpieczenia podatkowego, a to wynosić może nawet kilka milionów złotych! Ministerstwo obawia się więc, iż spełnienie wymogów tego typu przepisy może być dla małych i średnich firm niewykonalna.

Niezależne organizacje przeciwne akcyzje

Wątpliwości dotyczące akcyzy oraz jej potencjalnie niebezpiecznych konsekwencji dla rynku e-papierosów wyraziły także organizacje niezależne, takie choćby jak Fundacja Republikańska, Konfederacja Lewiatan, Krajowa Izba Gospodarcza, Pracodawcy RP i Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. Wielu z nich powtarza mocno, iż wprowadzenie w życie przepisów w takiej postaci mogą być skrajnie szkodliwe dla legalnego rynku e-papierosów, czego najbardziej oczywistą konsekwencją będzie zwiększenie się obrotów szarej strefy. Może to więc w perspektywie oznaczać  zamknięcie wielu legalnych punktów handlowych, a co za tym idzie – utratę pracy przez setki, a może wręcz tysiące pracowników, zatrudnionych w branży. 

Jak podkreślają eksperci, polski rynek e-papierosów nadal stanowi tylko niewielki procent całej branży tytoniowej w naszym kraju. Nadal brakuje rzetelnych i całościowych danych mówiących o jego faktycznej wielkości oraz sposobie funkcjonowania podmiotów, dlatego też, bezpieczniejszym z punktu widzenia przedsiębiorcy modelem wprowadzania akcyzy, mógłby być mechanizm tzw. stawki zerowej, znany choćby z Chorwacji. Według Konfederacji Lewiatan, rozwiązanie tego typu „pozwoli wprowadzić mechanizmy regulujące rynek płynów do e-papierosów oraz zapewni początkową kontrolę akcyzową nad importem, produkcją i dystrybucją tych wyrobów, po to aby w późniejszym etapie po dokonaniu ewaluacji rynku rozważyć wprowadzenie stawki innej niż 0 zł. Stawka zerowa bowiem pozwoli zgromadzić odpowiednim podmiotom wiedzę na temat wielkości rynku oraz działających na nim podmiotów, a także charakterystyki szarej strefy, dzięki czemu kolejne zmiany stawki akcyzowej mogą mieć mniejsze negatywne konsekwencje dla przedsiębiorców.

Najwięcej straci konsument

Eksperci podkreślają przy tym, iż podatek zostanie przez przedsiębiorców przeniesiony na konsumenta, który chcąc kupować legalne produkty, zmuszony będzie płacić o wiele więcej. Jak wyliczyli specjaliści ze Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, na blisko dwukrotne podwyżki powinni przygotować się ci, którzy kupują gotowe liquidy do e-papierosów. Nawet cztery razy więcej zaś zapłacą osoby kupujące bazy do tworzenia własnych płynów. A to kolejna w przeciągu kilku miesięcy zmiana, z którą muszą pogodzić się miłośnicy wapowania – niewiele czasu upłynęło bowiem od wprowadzenia tzw. dyrektywy tytoniowej, mocno przecież ograniczających dostęp do tych produktów, łącznie z zakazem sprzedaży płynów w internecie.

Plany ministerstwa finansów wzbudzają więc sporo emocji – przede wszystkim tych negatywnych. Trudno więc wyrokować i przewidywać, w jakim kształcie projekt wprowadzenia akcyzy ostatecznie będzie procedowany przez Sejm. Jeśli jednak rządzący zignorują głosy specjalistów i przedstawicieli branży można spodziewać się, iż  branże elektronicznych papierosów czeka kolejne trzęsienie ziemi.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ