Przy prowadzeniu nowej firmy należy zachować szczególną ostrożność, ponieważ coraz więcej przedsiębiorców pada ofiarą wyłudzenia. Oszuści tego typu działają już od bardzo wielu lat, a ich celem zawsze jest uzyskanie opłaty od przedsiębiorcy, który rzekomo musi opłacić rejestrację swojej działalności. Zazwyczaj pierwsze próby wyłudzenia pojawiają się w przeciągu kilku lub kilkunastu tygodni od rozpoczęcia działalności.

Fałszywe urzędy

Bardzo często wezwanie do zapłaty za rejestrację nie wzbudza żadnych podejrzeń, ponieważ dociera do przedsiębiorcy za pośrednictwem tradycyjnej poczty, razem z innymi dokumentami dotyczącymi prowadzonej działalności. Przypomina je również pod względem wyglądu, sprawiając wrażenie typowego listu urzędowego nadanego przez oficjalną instytucję państwową.

Oszuści używają nawet wiarygodnie brzmiących nazw, takich jak np. Centralna Ewidencja o Działalności Gospodarczej lub Centralny Rejestr Działalności Gospodarczych i Firm. Ponieważ niedoświadczeni przedsiębiorcy nie zauważają subtelnych różnic w nazwach, uznają podobne rejestry za prawdziwe i funkcjonujące.

Wyłudzenie przez internet

Działania oszustów opierają się nie tylko na poczcie tradycyjnej, ale również elektronicznej. Istnieją dwa powszechne sposoby na wyłudzenie pieniędzy od przedsiębiorcy przy pomocy internetu. Właściciel nowej firmy otrzymuje e-maila, którego treść nawiązuje do wpisania jej do określonego rejestru, a także zażądania rzekomej zapłaty.

Oszustwo polega na wykorzystaniu niewiedzy niedoświadczonego przedsiębiorcy, ponieważ wiadomości zazwyczaj znajduje się również informacja o opłacie fakultatywnej, jednak jest ona trudno dostrzegalna. W związku z czym ofiara myśli, że opłata jest obowiązkowa i decyduje się zapłacić.

Internetowy katalog firm

Drugim problemem są tzw. darmowe katalogi firm, których właściciele po paru miesiącach działania serwisu decydują się na zmianę regulaminu. Wówczas posiadanie konta wiąże się z wniesieniem opłaty za jego utrzymywanie.

Oszuści żerują na nieuwadze młodego przedsiębiorcy, ponieważ niewiele osób uważnie czyta regulaminy serwisów internetowych. W przypadku braku opłaty wysyłane są ostrzeżenia o skierowaniu sprawy na drogę sądową lub do windykacji, co również jest próbą wyłudzenia pieniędzy od właścicieli firmy.

Czy oszuści są bezkarni?

Zanim problem stał się głośny, wyłudzeniu ulegli nie tylko młodzi przedsiębiorcy, ale również ludzie prowadzący swoje firmy od lat. Prawo i ekonomia rządzą się swoimi prawami, niestety wiele metod wykorzystywanych przez wyłudzaczy nie jest nielegalna, a jedynie nieetyczna.

Większość pism wysyłanych do przedsiębiorców, zarówno przy pomocy poczty elektronicznej, jak i tradycyjnej, posiada informację o fakultatywnym charakterze opłaty. Zazwyczaj dane te zapisane są małą czcionką na końcu perfekcyjnie zredagowanego listu lub wiadomości e-mail. Powodują jednak, że wpis do rzekomego rejestru nie jest obowiązkowy, podobnie jak uiszczenie opłaty.

Jak chronić się przed wyłudzeniem?

W świetle prawa tworzenie spisów i katalogów informacyjnych oraz promocyjnych jest całkowicie legalne, podobnie jak pobieranie za to opłat. Jeżeli jednak oszuści podszywają się pod istniejące urzędy, sądy oraz instytucje, a także fałszują lub podrabiają ich emblematy i nazwy, łamią kodeks i można podjąć wobec nich zdecydowane kroki prawne.

Oprócz tego należy ignorować wszystkie wiadomości elektroniczne związane z rejestrami online oraz wymuszeniami jakichkolwiek opłat. Dodawanie firmy do katalogu lub rejestru powinno być świadome i dobrowolne, dlatego warto wybierać sprawdzone serwisy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ