Fundacja rodzinna, od momentu wprowadzenia jej do polskiego prawa w 2023 r., stała się popularnym narzędziem sukcesji majątkowej i ochrony kapitału rodzinnego. Dotychczas korzystała ona z preferencyjnych zasad opodatkowania, w szczególności zwolnienia z podatku CIT w odniesieniu do określonych źródeł przychodów.
Ministerstwo Finansów wskazało jednak, że część podmiotów zaczęła wykorzystywać fundację rodzinną w sposób sprzeczny z jej celem – jako narzędzie agresywnej optymalizacji podatkowej. W odpowiedzi przygotowano projekt nowelizacji ustawy o CIT, który wejdzie w życie 1 stycznia 2026 r.
Najważniejsze zmiany w opodatkowaniu fundacji rodzinnej 2026
Nowelizacja ustawy o CIT przewiduje kilka kluczowych ograniczeń, które znacząco zmienią zasady funkcjonowania fundacji rodzinnej w Polsce.
1. Opodatkowanie najmu krótkoterminowego i zakwaterowania
Fundacja rodzinna zachowa zwolnienie podatkowe wyłącznie dla najmu długoterminowego na cele mieszkaniowe.
Dochody z najmu krótkoterminowego (np. apartamenty na doby, condohotele) czy usług zakwaterowania (PKWiU 55) będą od 2026 r. opodatkowane CIT 19%.
Jak działało unikanie opodatkowania przez fundacje rodzinne?
Do tej pory fundacja rodzinna mogła wynajmować mieszkania lub domy również w formule najem krótkoterminowy (np. przez portale typu Airbnb, Booking, jako apartamenty na doby czy condohotele), a osiągnięte z tego tytułu przychody traktowane były jako dochody zwolnione z CIT – bo formalnie mieściły się w katalogu „najmu” dopuszczonego ustawą o fundacji rodzinnej.
Efekt: fundacja rodzinna zarabiała na działalności de facto hotelarskiej lub quasi-hotelowej, nie płacąc podatku CIT, podczas gdy zwykłe spółki musiały taki podatek odprowadzać. To tworzyło nierówną konkurencję i stanowiło formę optymalizacji podatkowej.
2. Sprzedaż mienia przed upływem 36 miesięcy
Jeżeli fundacja rodzinna zbywa składniki majątku wniesione lub nabyte od podmiotów powiązanych przed upływem 36 miesięcy, przychód z takiej sprzedaży nie skorzysta ze zwolnienia z CIT. Ograniczenie to ma zapobiegać krótkoterminowym transferom majątku jedynie w celu optymalizacji podatkowej.
Jak wyglądała praktyka przed zmianą?
Fundator wnosił do fundacji rodzinnej np. nieruchomość komercyjną (biurowiec, działkę inwestycyjną albo udziały w spółce deweloperskiej).
-
Fundacja rodzinna mogła ją sprzedać praktycznie od razu, np. po kilku miesiącach, i nie płaciła CIT – bo przychody ze sprzedaży wniesionego mienia były objęte zwolnieniem.
-
W praktyce oznaczało to, że zamiast sprzedawać nieruchomość jako osoba fizyczna (gdzie obowiązuje PIT 19% lub zasady ogólne) czy spółka (CIT 19%), fundator wykorzystywał fundację rodzinną jako „bufor podatkowy”.
-
W efekcie powstawał mechanizm „wrzucenia” mienia do fundacji tylko po to, aby je sprzedać z pominięciem podatku.
3. Udziały w spółkach transparentnych podatkowo
Dochody z udziału w spółkach osobowych, funduszach czy spółdzielniach zwolnionych z podatku dochodowego nie będą już zwolnione z CIT. Zmiana ta eliminuje możliwość wykorzystywania spółek transparentnych podatkowo jako „tarczy podatkowej”.
Jak działała optymalizacja fundacji rodzinnej?
Fundacje rodzinne często korzystały z udziałów w spółkach transparentnych podatkowo działających w UE, np.:
-
luksemburska spółka S.C.Sp. (Special Limited Partnership),
-
holenderska CV (Commanditaire Vennootschap),
-
niemiecka KG (Kommanditgesellschaft).
Takie podmioty nie płacą podatku dochodowego w swoim kraju – opodatkowani są dopiero wspólnicy.
Fundacja rodzinna jako wspólnik mogła więc czerpać zyski z działalności tych spółek, a w Polsce – dzięki zwolnieniu z CIT – nie płaciła podatku. W praktyce oznaczało to, że np. zyski z działalności deweloperskiej, inwestycji finansowych czy obrotu nieruchomościami prowadzonej za granicą pozostawały poza systemem podatkowym.
Od 2026 r. dochody fundacji rodzinnej z udziału w spółkach transparentnych podatkowo, takich jak spółki osobowe, fundusze czy spółdzielnie zwolnione z podatku dochodowego, nie będą już objęte zwolnieniem podatkowym. Oznacza to, że wszelkie zyski przypisane fundacji z tego tytułu zostaną opodatkowane w Polsce według stawki CIT 19%, co wyeliminuje dotychczasową możliwość korzystania z preferencji podatkowych w tym zakresie.
4. Ukryte zyski – rozszerzenie katalogu
Do katalogu tzw. ukrytych zysków dodano:
-
pożyczki udzielone beneficjentom, fundatorom i podmiotom powiązanym, jeśli nie zostały spłacone w terminie,
-
pożyczki zawarte na co najmniej 10 lat,
-
umorzone, przedawnione lub odpisane pożyczki jako nieściągalne.
Takie świadczenia będą traktowane jak dochód podlegający CIT.
Ukryte zyski w fundacji rodzinnej – nowe podejście do pożyczek
Jedną z istotnych zmian wprowadzanych od 2026 r. jest rozszerzenie katalogu tzw. ukrytych zysków, które będą podlegały opodatkowaniu CIT. Nowe przepisy obejmą w szczególności sytuacje związane z udzielaniem pożyczek przez fundację rodzinną.
Od przyszłego roku za ukryty zysk będą uznawane:
-
pożyczki udzielone beneficjentom, fundatorom i podmiotom powiązanym, jeżeli nie zostały spłacone w terminie,
-
pożyczki zawarte na okres co najmniej 10 lat,
-
pożyczki umorzone, przedawnione lub odpisane jako nieściągalne.
Takie świadczenia będą traktowane jak dochód fundacji i obciążone 19% podatkiem CIT.
Przykłady praktyczne
-
Pożyczka niespłacona w terminie
Fundacja rodzinna udziela beneficjentowi pożyczki w wysokości 1 mln zł. Termin spłaty upływa w danym roku podatkowym, lecz beneficjent nie oddaje pieniędzy.
Niespłacona kwota staje się ukrytym zyskiem i fundacja musi zapłacić CIT: 190 000 zł. -
Pożyczka długoterminowa
Fundacja rodzinna udziela fundatorowi pożyczki na okres 10 lat w wysokości 2 mln zł.
Sama długość okresu umowy sprawia, że pożyczka jest traktowana jak ukryty zysk. Fundacja zapłaci CIT: 380 000 zł. -
Pożyczka umorzona
Fundacja rodzinna udziela beneficjentowi pożyczki 500 000 zł, a następnie umarza zobowiązanie.
Umorzenie długu oznacza powstanie ukrytego zysku. Fundacja musi zapłacić CIT: 95 000 zł.
5. Zastosowanie przepisów o CFC i exit tax w fundacji rodzinnej
Od 2026 r. fundacja rodzinna zostanie objęta także regulacjami znanymi z ustawy o CIT, tj. dotyczącymi zagranicznych jednostek kontrolowanych (CFC) oraz podatku od niezrealizowanych zysków (tzw. exit tax).
CFC – zagraniczne jednostki kontrolowane
Celem tej regulacji jest ograniczenie zjawiska przenoszenia dochodów do spółek zagranicznych działających w krajach o preferencyjnym opodatkowaniu. Jeżeli fundacja rodzinna będzie posiadała kontrolę nad taką spółką, dochody tej jednostki zostaną przypisane fundacji i opodatkowane w Polsce, nawet jeśli nie nastąpi ich faktyczna wypłata. Mechanizm ten zapobiega „chomikowaniu” zysków poza polskim systemem podatkowym.
Exit tax – podatek od niezrealizowanych zysków
Exit tax obejmuje sytuacje, w których podatnik przenosi aktywa lub swoją rezydencję podatkową poza granice Polski. W przypadku fundacji rodzinnej oznacza to, że w razie przeniesienia jej siedziby lub majątku do innego państwa, Polska opodatkuje niezrealizowany wzrost wartości tego majątku. Celem tej regulacji jest zabezpieczenie prawa państwa do opodatkowania zysków powstałych na jego terytorium, zanim aktywa „uciekną” do innej jurysdykcji.
Jakie fundacje rodzinne zapłacą CIT po nowelizacji?
Zmiany w największym stopniu uderzą w fundacje rodzinne:
-
prowadzące najem krótkoterminowy i działalność hotelową,
-
dokonujące szybkiej sprzedaży majątku wniesionego przez fundatora,
-
uczestniczące w spółkach osobowych i strukturach transparentnych podatkowo,
-
stosujące pożyczki jako formę transferu środków do beneficjentów.
Fundacje rodzinne, które koncentrują się na klasycznym celu – długoterminowej sukcesji majątku rodzinnego – nie powinny odczuć znaczących negatywnych skutków nowych regulacji.
Podsumowanie
Nowelizacja CIT w zakresie opodatkowania fundacji rodzinnej ma wejść w życie od 1 stycznia 2026 r. i stanowi krok w stronę uszczelnienia systemu podatkowego.
Choć zmiany ograniczą możliwości stosowania agresywnych optymalizacji, utrzymają one preferencje dla fundacji realizujących swój podstawowy cel – zabezpieczenie i przekazywanie majątku kolejnym pokoleniom.
Komentarz eksperta – adwokatka Magdalena Oczachowska
Z punktu widzenia konstytucyjnego przepisy przejściowe budzą pewne wątpliwości. Zasada demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji RP) zakłada bowiem, że prawo nie powinno działać wstecz, a podatnicy powinni mieć możliwość planowania swoich działań w oparciu o stabilne i przewidywalne regulacje.
Wprowadzenie mechanizmu, który obejmuje skutkami prawnymi czynności dokonane już od września 2025 r., mimo że cała ustawa wchodzi w życie dopiero 1 stycznia 2026 r., może być postrzegane jako quasi-retroaktywne. Oznacza to, że część podatników zostaje zaskoczona nowymi obciążeniami, mimo iż formalnie ich obowiązek podatkowy powstanie dopiero później.
Z drugiej strony, ustawodawca powołuje się na ważny interes publiczny – zapobieganie sztucznemu zakładaniu fundacji rodzinnych jesienią 2025 r. wyłącznie w celu uniknięcia podatku. Tego rodzaju motywacja mieści się w ramach tzw. przepisów antyabuzywnych i bywa uznawana przez Trybunał Konstytucyjny za dopuszczalną, zwłaszcza gdy podatnicy mają świadomość, że zmiany legislacyjne są już procedowane.
Moim zdaniem istnieje przestrzeń do dyskusji o zgodności przepisu z Konstytucją. Z jednej strony podatnik może próbować powołać się na zasadę ochrony praw nabytych i zaufania do państwa, z drugiej – regulator zapewne będzie argumentował, że od chwili publikacji projektu zmian przedsiębiorcy i fundatorzy mieli świadomość ryzyka podatkowego.





