Ostatnia wola zmarłego to bardzo ważna sprawa, zwłaszcza dla rodziny oraz innych zainteresowanych osób, które mogą zostać wymienione w takim dokumencie. Podział majątku wydaje się naturalną kwestią, dlatego przy odczytaniu takiej ostatniej woli często dochodzi do różnych emocji oraz innych scen, w których okazuje się, że zmarły nic nie zostawił rodzinie, a jego ostatnią wolą, pieniądze oraz dom zostały przepisane na zupełnie inną osobę.

W takich wypadkach spory szok wywołany przez taką informację jest kierowany w stronę osoby odczytującej taki testament. Pomimo faktu, że testament jest dokumentem wiążącym, to nadal można go obalić. Jedyne co musi zrobić rodzina, to znaleźć odpowiedni sposób na unieważnienie całego testamentu. Jest na to realna szansa, ponieważ nie wszystkie testamenty zachowują swoją moc prawną. Jeśli pojawia się brak podpisu na takim dokumencie, daty, czy wspólny testament dotyczący nie jednej, a dwóch osób, to można wtedy szukać punktu zaczepienia.

Błędy formalne

Takie nieprawidłowości to nic innego jak błędy formalne, jeśli potrafimy je wytknąć, to istnieje szansa na podważenie podziału majątku, który zapisany był bezpośrednio w takim testamencie.

Okoliczności spisywania testamentów bywają bardzo różne, dlatego osoba spisująca testament mogła się w danej chwili znajdować pod presją i pisać taki dokument pod wpływem groźby czy też szantażu. Takie sytuacje jednak bardzo trudno udowodnić, ponieważ trzeba mieć na wszystko niezbite dowody. W innych sytuacjach, gdy osoba miała problemy z poczytalnością, zwłaszcza jeśli wcześniej leczyła się w szpitalu psychiatrycznym, bez takich konkretnych dowodów nie można ustalić, czy osoba była niepoczytalna w chwili sporządzania testamentu, dlatego też wtedy o wiele ciężej obalić taki prawny dokument. Przy obalaniu ostatniej woli zmarłego potrzebujemy niezbitych dowodów lub rażących nieprawidłowości w samym dokumencie, co nie jest takie proste do odnalezienia.

Sfałszowany dokument

W niektórych przypadkach dochodzi do sytuacji, gdzie fałszowana jest ostatnia wola zmarłego, ale żeby udowodnić taką tezę musimy mieć solidny dowód w postaci zapisanej korespondencji lub też innego nagrania, mogącego świadczyć o tym fakcie. W przypadku obalania testamentu ważnym czynnikiem jest świadek, ponieważ może on mieć niezbędne dowody w takiej sprawie.

Oczywiście jeśli testament jest sfałszowany, to bardzo łatwo to udowodnić przeprowadzając analizę grafologiczną dokumentu. Taki test jednoznacznie potwierdzi, czy słowa zostały rzeczywiście spisane przez zmarłego, jeśli zostaną ujawnione nieprawidłowości lub okaże się, że test grafologiczny potwierdzi przypuszczenia, co do sfałszowania testamentu, to utraci on jednoznacznie swoją moc prawną. Bez opinii takiego biegłego nie jesteśmy w stanie podważyć wiarygodności dokumentu, zwłaszcza jeśli nie występują na nim żadne nieprawidłowości.

Podważamy wiarygodność

Brak przekonujących dowodów, które potwierdziłyby nasze przypuszczenia, każe nam zwyczajnie odpuścić sprawę, ponieważ żaden sąd nie przyzna nam racji, jeśli nie będziemy posiadać realnego powodu, który byłby w stanie uznać nieważność dokumentu.

Jeśli mamy taki dowód to możemy wystąpić do sądu o unieważnienie takiego testamentu, pamiętajmy, aby być przygotowanym na długą sprawę sądową, ponieważ unieważnienie tak ważnego dokumentu jest czasochłonne, zwłaszcza jeśli dowody nie są takie mocne, jakby nam się wydawało. Jeśli mamy jakikolwiek cień szansy, na potwierdzenie swoich racji to warto skorzystać z podobnych rozwiązań prawnych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ